Kilka słów o marce Eumig.
EUMIG (Elektrizitäts und Metallwaren Industrie Gesellschaft) był austriackim producentem w latach 1919 do 1982 roku. Marka znana była z wysokiej jakości, innowacyjnych kamer i projektorów do filmów domowych, odbiorników radiowych i sprzętu Hi-Fi, stając się światowym liderem w dziedzinie kamer filmowych. Niestety załamanie rynku się rynku 8 mm oraz nieudanego kontrakt z Polaroid Polavision doprowadził do jej bankructwa. Prawa do marki zostały później nabyte do różnych zastosowań, w tym kamer inspekcyjnych.
Produkcję sprzętu audio Hi-Fi Eumig rozpoczął pod koniec lat 70. XX wieku, produkując cenione magnetofony kasetowe, takie jak FL-1000 i FL-900 (ten drugi to klon Alpage AL-300). Do FL-1000 firma wypuściła przedwzmacniacz i końcówkę mocy, którą opiszę poniżej.
Część sprzętu produkowali dla Eumig-a Japończycy – tu znalazłem taki egzemplarz M-1000 na którego tabliczce znamionowej jest właśnie taka informacja.
Kolejną ciekawostką jest to iż Eumig opracował pierwszy magnetofon kasetowy już w 1961 roku – model T5. Patent został później sprzedany Philipsowi. T5 można było podłączyć do kamery filmowej C5, aby uzyskać zsynchronizowany dźwięk.
Tyle historii 🙂
Sprzęt zakupiłem bodaj w czerwcu 2025 we Wrocławiu. Chciałem go mieć ze względu na magnetofon FL-1000, który już posiadałem. Zestaw doskonale się prezentował (w kolorze srebrnym) z Revox-em B77! FL-1000 to deck o pięknym brzmieniu – zdecydowanie górna półka, w serwisie natomiast bardzo wymagający. Co do wzmacniacza nie miałem żadnych oczekiwań bo nigdy go nie słuchałem. To był zdecydowanie błąd ponieważ okazało się iż dźwięk jest naprawdę wspaniały. Z moimi Dali Ikon 6 MKII plus Technics SL-1210GR2 – wspaniała przygoda z winylami! Zdaję sobie sprawę że każdy ma swoje ucho ale porównałem kilka wzmacniaczy (poniżej je wymieniam) w zestawie z kolumnami, gramofonem i Nakamichi ZX-9. Zestaw Eumig M-1000 wraz z C-1000 pobił zdecydowanie:
– Lo-D HCA-8500 MKII /HMA-8500MKII (Hitachi)
– Nakamichi IA-1
– Luxman LV-105U
oraz już „nie aż tak zdecydowanie”:
– Luxman LV-107U
– HARMAN KARDON PM 655VXI
Odsłuch to zawsze subiektywne odczucia ale u mnie zostały potwierdzone także przez moich domowników, którzy przez długi czas słuchali muzyki z M-1000/C-1000.
Poniżej krótka fotorelacja z serwisu – zamieszczam ją dla tych, którzy chcą zakupić sprzęt audio Hi-Fi sprzed dekad. Nawet jeżeli zagra przy odbiorze poprawnie to trzeba się liczyć z tym iż już były „psikane” jakimiś „cudami” przełączniki i potencjometry. Pograją kilka miesięcy i na pewno zaczną szwankować – to działanie na krótką metę. To nic dziwnego po kilku dekadach – sprzęt trzeba przeserwisować i będzie grał pięknie kolejne dekady.
Sam osobiście przy odbiorze w zasadzie go nie sprawdziłem (Pan był bardzo miły a ja się spieszyłem), co wyszło po powrocie do Krakowa i podpięciu sprzętu. Przełączniki „strzelały”, potencjometry przerywały, itd… W sumie się z tym liczyłem no ale…
C-1000
M-1000
Choć Eumig zatrudnił uznanych projektantów przemysłowych przy tworzeniu swoich produktów, konkretni inżynierowie i projektanci stojący za modelami C-1000/M-1000 nie są wymieniani z nazwiska, co wskazuje na silną pracę zespołową lub nastawienie na funkcjonalność kosztem budowania indywidualnej marki. Nie znalazłem w sieci informacji kto jest projektantem. Często pojawiają się informacje że swój udział w produkcji miały firmy Nikko czy Luxman!?
Słuchając muzyki z Eumig-a szukam wersji w kolorze czarnym – to muszę mieć 🙂 Jedyne co mnie „denerwuje” w moim zestawie to ten srebrny kolor. Nawet obok B77 mnie „drażni”. Tak więc ten zestaw za niedługo do sprzedaży.